Macie tu bardzo glupi post o tym jak w 3 minuty zrobis sobie spagetti! 
Musialam robic zdiecia na podlodze gdyz byla to juz moja druga porcja tego gowna i musialam sie z tym schowac do mojego pokoju. 
UWAGA!
Wszyskie dziewczyny, ktore pilnuja sowjej wagi nie powinny tego jesc poniewaz po tym sie bardzo tyje. 
Oby poszlo w cycki,

pozdro ;)
U!
 
 
Stwierdzilam, ze moj dzisiejszy dzien byl na tyle interesujacy, ze powinnam sie nim z wami podzielic.
A poniewaz ledwo co zyje, to jezeli jakies zdania lub moje historie beda bez sensu to bardzo za to przepraszam. 

A wiec dzisiaj jest piatek. Jest to dzien, w  ktorym wszyscy chodza na melanze. Jednak ja inaczej spedzilam dzisiejszy dzien i bylam na dwoch filmach w kinie. Moj dzien wygladal nastepujaco. 
Dzisiaj mialam miec dwie pierwsze lekcje a pozniej mielismy jechac na wycieczke. Niestety dowiedzialam sie, ze na jednej z tych dwoch godzin piszemy sprawdzian. A poniewaz zostalam poinformowana o tym srawdzianie pozno, dostalam pozwolenie od rodzicow by nie pojsc do szkoly (niestety musialam sie troche poklocic, ale dalo rade). A wiec obudzilam sie o jakiejs 8:30 i nie zwracajac uwagi na to, ze sie nie wyrobie na czas na wycieczke  spokojnie jadlam sniadanie. I w ten wlasnie  sposob musialam wyjsc na pozniejszy pociag, ktory mialam o 9:25, a o 9:40 mielismy zbiorke (do szkoly jade jakies 40 minut).

Wszyscy, ktorzy wychodzili dzisiaj na zewnatrz wiedza jaka jest pogoda. Ci , ktorzy nie wiedza juz tlumacze: padal przedziwny bialy snieg, ktory w ogole sie nie lepil i byl suchy (dafuq) oraz wial wiatr tak mocno ze czulam sie jakbym chciala nagle upasc na plecy to od razu by mnie przytrzymal.  A i oczywiscie bylo lodowato zimno! Poniewaz jadac pozniej autobusem stwierdzilam ze sie nie wyrobie do szkoly postanowilam sie zatrzymac wczesniej i pojsc na przystanek, na ktorym tez sie zatrzymuje sie autobos, ktorym moja klasa miala jechac. 

A wiec czekalam,,,, czekalam,,, czekalam i czekalam takie dobre 25 minut (w tym czasie spokojnie dwa razy do szkoly bym dojechala). No i w koncu autobus z moja klasa laskawie przyjechal. Na szczescie mialam ze soba ksiazke, tylko jeszcze jednym problemem byly moje rece ktore juz zamarzly (jak mam zmarzniete rece to mi sie robia zolte, ktos jeszcze tak ma?). 

Juz jadac do kina dowiedzialam sie od kilku osob ze moj kolega zrobil taki "joke" (zart) i okazalo sie ze nie bylo zadnego sprawdzianu. A polowa klasy nie przyszla na te dwie lekcje. LOL. Wiec, duzo osob bylo dosc wkurzonych. 

No a wiec jak juz dojechalismy do kina, mielismy troche wolnego. Ja z kolezanka pokrecilysmy sie troche po emiku i innych takich bez ubraniowych sklepach. Niewiem dlaczego, ale dzisiaj wyjatkowo mialam jakis taki dzien, ze nie chcialam wchodzic do sklepow z ciuchami. A jak juz wchodzilam to z wszystkiego sie smialam.

Ogolnie szukam torby, takiej czarnej prostej. Zna moze ktos jakas stronke z fajnymi torbami dosc takimi jeszcze w dobrej cenie??


Z klasa bylam na Igrzyskach Smierci czesci drugiej. Ten film tak bardzo mi sie podobal. Jejjuu tak straszna mam ochote obejrzec teraz trzecia czesc!!!!!!!!!!!!! A najgorsze jest to, ze wczesniej nie ogarnelam sie, zeby przeczytac ksiazki. Wiec teraz mam juz zepsuta ksiazke bo dwie pierwsze czesci filmu juz ogladalam. No ale ogolnie mowiac to musicie ten film obejrzec!!! Jenifer jak zawsze super tam gra, Liam i chyba Josh (?) tez sa super, wiec POLECAM!   

Noo no no no no no. 

Nasza klasa sobie juz poszla a ja z moja kolezanka Ada zostalysmy bo.... 

Ide spac sory bo padam jutro dokacze! 
Czekajcie!
loffki koffki serdufska i suodko i wogle!
U:

 
 
Mialam napisac o czyms innym, ale jednak widzac co sie dzieje na zewnatrz musialam napisac o sniegu! (pisalam ten post wczoraj wieczorem jak jeszcze padalo).
 A wiec SNIEG!
Kazdy z nas juz pewnie kiedys marzyl o cieplutkim sniegu. Aczkolwiek wiadomo ze snieg jest przerazajaco zimny i nieprzyjemny. Jednak mysle, ze to byla najmniej istotna rzecz, gdy bylam mala. Jedyne co sie liczylo to to ze moglam sie super pobawic i porobic balwany, domki lub inne dzieciece modele ze sniegu.  Teraz sie tylko nad tym zastanawiam i mysle sobie ze jakim cudem snieg sprawial mi taka radoche? Oczywiescie teraz moja oinia na temat sniegu sie troche smienila. Stalo sie to od kiedy musze sama jezdzic pociagmi i autobusami do szkoly, czyli jest tak juz od kolo trzech lat.  

ZALETY SNIEGU:
  • Mozna zrobic z niego wszystko: balwany, domki, pingwiny,,,, cokolwiek.
  • Ponad 75% ludzi patrzac na padajacy snieg na dworzu cieszy sie.
  • Mozna bawic sie w ta gre, ktora niewiem jak sie teraz nazywa,, ta ze kulkami sniegu sie rzuca w innych (jak ktos pamieta nazwe tej gry piscie!)
  • lol snieg jest fajny
  • mozna go jesc
  • Daje super atmosfere w swieta.


WADY SNIEGU:
  • jest zimny.


Mimo to, ze snieg ma wiecej zalet niz wad wciaz jest nie fajny,



Do zobaczenia!
U!
 
 
Czy wy kiedykolwiek tez macie takie troche glupie rozmyslenia na temat swojego zycia a raczej przyszlosci i swojego wygladu? No ja ostatnio coraz czesciej mam. A poniewaz ostatnio musialam napisac rozprawke o "przyszlosci" to troche sobie rozkimnialam. 

  • Z tego co wiem na 1000000000000000000 procent chce wyjechac za granice. Fajnie jakby to byla Ameryka lub Australia wszystko mi jedno. Chcialabym zeby to byl kraj ktory bardzo roznil od Polski. Chcialabym wyjechac na pewno po studiach na okolo rok lub dwa.  Wynika to pewnie z mojej duzej ciekawosci do swiata lub po prostu poniewaz nie umiem usiedziec w jednym miejscu przez dluzszy czas. Ale oczywiscie Polske bardzo kocham i jestem dumna ze jestem Polakiem. 
  • Moj styl. Chodzi mi o sposob ubierania sie. Chcialabym to bardzo zmienic gdyz z tego co mysle bardzo nudno sie ubieram. Tak jak na razie moim niby "celem" bylo zapuszczanie wlosow to teraz gdy jestem po dluzszej przerwie po pobyciu u fryzjera (juz 5 miesiecy :O) (jestem dosc nie cierpliwa osoba i caly czas chce cos zmienianego z moimi wlosami dlatego albo sama probuje je sciac albo chodze do fryzjera z tad nigdy sie nie doczekam az beda przynajmniej troszeczke dlugie). No ale zetne wlosyy! o tak:

 
Do tego bym pewnie ubierala takie czapki beenie lub kapelusiki i bylby ten swag. Nie wiem czy wiecie o co mi chodzi, ale jednak wydaje mi sie ze kazda dziewczyna chcialaby miec ten swoj wlasny styl. Ja dopiero ostatnio o tym zaczelam myslec. No jednak nie mysle o tym tak caly czas zeby nie bylo. 
  • Nastepna rzecza w zyciu kazdej dziewczyny to pewnie jakis super chlopak.  Jednak takiej rzeczy nie da sie po prostu zaplanowac. Poniewaz jak na razie nie mam chlopaka nie bede nic na ten temat pisac. 
  • CRAZY FRIENDS&PARTY. Tutaj chyba wiekszosc osob sie ze mna zgodzi ze w zyciu trzeba sie bawic, oczywiscie nie tylko jest 1500 rzeczy wazniejszych od tego np: nauka, studia na ktore chce sie kiedys dostac, rodzina itditditd. O to mi chodzi ze na prawde super jest miec swoich bliskich znajomych z ktorymi zawsze mozna porobic duzo ciekawych rzeczy. Jezeli nie poznales jeszcze swoich prawdziwych przyjaciol, nie martw sie kiedys jeszcze poznasz musisz tylko cierpliwie poczekac lubb,,,, ruszyc ten tylek i przestac sie patrzec w ten monitor i w koncu zaczac zyc jak czlowiek!


Mysle ze juz na tym zakoncze bo sama zapominam juz o czym pisze. 
pissjoll 
U!
 
 
A wiec moje ukochanee ziomyy! 
Jak juz wszyscy wiedza lub nie (bo oczywiscie nie ma juz tych durnych reklam swiatecznych i coca-coli z swietym mikolajem oraz w kazdym sklepie nie sprzedaja swiatecznych gowien przy okazji grajac te cudowne swiateczne piosenki) niedlugo SWIETA BOZEGO NARODZENIA!  ~~~~~Kocham Swieta~~~~~
 Nie chce pisac tutaj teraz o swietach i was wszystkich zanudzac, tylko postanowilam stworzyc takie nowe "trend" (ktore powiedzmy ze juz istnieje aleee troszeczke zmienilam) jest to : POSTMAS! 
Wytlumacze co, kiedy i jak!
A wiec jest teraz taki "trend" na youtubie, ktory nazywa sie: VLOGMAS! Polega to na tym, ze przez caly grudzien codzinnie robi sie vlogi (Jest to inaczej nakrecenie calego swojego dnia). Postanowilam skrasc youtuberom ten pomysl tylko zamiast no,, video bede pisac codziennie posty. Nie beda to posty dotyczce mojego nudnego zycia, tylko raczej cos ciekawszego.
Bedzie to oczywiscie troche trudne dla mnie aczkolwiek musze sie bardzie by byc bardziej aktywniejsza na tym blogu.
Jezeli ktos nie rozumie skad sie wziela nazwa to juz tlumacze:
CHRISTMAS-CHRIST+POST=POSTMAS
Niewiem czy to cos tlumaczy, ale mysle ze jednak przy uzyciu swojego mozgu da sie zrozumiec. 

No to juz tyle na dzisiaj. Wiem, ze tez sie troche nie ogarnelam bo dzisiaj jest 2 grudnia ale w koncu trzeba! :O
pozdr
U!

 
 
YouTube jest dla niektorych osob, takich jak ja, idealnym sposobem na spedzenie troche wolnego czasu. Najczesciej ogladamy filmiki gdy mamy sie uczyc, gdy nie chcemy wyjsc z znajomymi na miasto lub gdy na prawde nam sie nudzi. A wiec poniewaz w wakacje mialam bardzo duzo wolnego czasu, to dosc duzo czasu spedzilam na YT i znalazlam  kilka ciekawych Youtuberow. Dla tych ktorzy nie wiedza to YOUTUBER to osoba, ktora nagrywa filmiki na YT w stylu vlogi, ciekawe podroze, makijaz itpitp. A tutaj daje kilku fajnych ludzi ktorych ja znam. UWAGA:
A moi najulubiensi to na pewno : Zoella, Caspar Lee, WobecObiektywu, Pewdiepie. Marcus Butler i Abstrachuje!

To juz tyle na dzisiaj. Mam nadzieje ze wam sie podobal post i jak znacie jeszcze jakis fajnych ludzi to piszcie w komentarzach :)
 
 
Napiszę dzisiaj coś o sobie ponieważ post który chciałam wstawić nie wypalił (problemy techniczne), a przy okazji nawet nie macie pojęcia kim jestem. A więc daje tu kilka przypadkowych faktów o mnie,, zapraszam:
  • Nazywam sie Ula, urodziłam sie 5 maja 1998 roku i mieszkam bardzo blisko Warszaw!
  • Mam dość sporą rodzinke.
  • Nie lubie kotów chodź mam 3 w domu.
  • Nie lubie frytek! :OOO
  • Nienawidze ryb. Ich smaku, zapachu wyglądu,,, WSZYSTKIEGO. Gdy widze ryby od razu robi mi się nie dobrze.
  • Ostatnio mam jakąs dziwną obsesje na punkcie paznokci. 
  • Nie lubie się przytulać, byle ze jest to jakaś "specjalna" osoba.
  • Kiedyśtam przez cztery lata mieszkałam w Anglii.
  • Gdy ktoś mi da kwiatka do ręki automatycznie zaczynam go psuć.
  • Miałam dwa chomiki. Oba zginęły smiercią tragiczną przez mojego kota.
  • Zawsze mam psychiczne sny, w stylu że jem kotlety. 
  • Chce kiedyś zacząć nagrywać filmiki na YT.
  •  Ludzie nie  łumaczą mojego charaktery lub stylu bycia jako dziwny, tylko oryginalny.
  • Mam około 163 cm.
  • Cały czas mam pomazane ręce.
  • Kocham wszystkie części Władcy Pierscieni i Hobbita.
  • Polski nie jest zbytnio moim ulubionym przedmiotem, więc przepraszam za wszystkie błędy ortograficzne i językowee. 
  • Jak na razie moim celem w życiu jest spotkanie Abstrachujów. Mam nadzieje że nie będzie to trudne.
  • Kocham horrory!
  • GUNWO!
  • Kiedyś na YT nagrałam filmik na kasting do serialu Ja To Mam Szczęście do dzisiaj moja klasa ma jeszcze beke z tego filmiku.
  • Nazywano mnie kiedyś chomiczk, bo miałam grzywke śiętą na prosto, duże poliki no i podobno wyglądałam jak chomik. 

To już chyba wszystko! Jeżeli wam sie podobało komentujcie! I napiszcie też coś fajnego, dziwnego o sobie :) Juz przygotowuje drugi post więc srawdzajcie.
U!
 
 
Picture
Dobraa,,, jako taki pierwszy niby temat wybrałam jedną z najpopularniejszych teraz piosenkarek/aktorek. 
Wpierw krótka historia jej życia:
  • Pewnego pięknego dnia urodziła sie dziewczynka zwana Destiny Hope. Rodzice twierdzili ze przez to imie będzie  szczesliwa i zdobędzie sukces. Jednak później  nie wiadomo z jakich przyczyn zmienili na Miley. 
  • Gdy miała kilkanascie lat razem ze swoim tatko postanowiła pójsc na przesłuchanie do serialu Hannah Montanna (szczerze mówiac kochałam ten serial). No więc udało jej sie przejść, chodz była za mała.
  • A wiec grała w tym serialu i wieku 15 lat miała już chlopaka o 5 lat starszego (no nie no ja też już powinnam mieć chłopaka).
  • Miała super długie włosy. 
  • Skończyli nagrywać serial. 
  • Scieła włosy (pewnie dostała za nie miliony)
  • Zagrała w kilku super filmach : Lol, Ostatnia Piosenka!
  • Liam sie z nia zaręczył 
  • Jeszcze bardziej scięła włosy 
  • Dopiero gdy skonczyła 21 lat (w USA zostaje sie wtedy  pełnoletnim) zaczęła nagrywać swoje nowe teledyski.
 Dobra to teraz troche o jej teledyskach ponieważ wzbudziły one ostatnio najwieksze zainteresowanie wsród ludzi.  Piosenka "We can't stop" no wiadomo o czym jest.  Z tego co Miley mówi są to jej ulubione wspomnienia z imprez. Pokazując swój język co 10 sekund, wszyscy bardzo sie zdiwili jej zachowaniem, jednak tylko w ten sposób mogła sie wybić.

Nasteny filmik "Wrecking Ball" podobno posiada "przesłanie". A wiec uwaga:
-Młotek- oznacza wielki ból, w którym sie znajduje (ból psychiczny i fizyczny), liżąc ten ból pokazuje jak bardzo nie może sobie z nim poradzić. Haha 
-Sćiany - mają przedstawiać związek który zbudowała razem ze swoim chłopakiem/ narzeczonym przez ten długi czas.
-Kula - niewiem co oznacza, najprawdopodobniej Liama, który zburzył te sciany miłosci.
-Naga Majli - oznacza jak bardzo Liam ją zranił i ,,,, coś o tym czytałam, ale nic z tego nie miało sensu. 
Moim zdaniem ten filmik nie ma żadnego przesłania jedyne co pokazuje to jak bardzo Miley sie stacza i próbuje na siebie zwrócić uwagę. Troche to smutne, że rozbiera sie dla publiczności ponieważ twoja, moja oraz jej nagość powinna byc czymś prywatnym. Wracając do tematu przesłania Mil3y mogła wymyśleć sobie ta historie o przesłaniu po nakreceniu filmiku. Przeciez to bardzo proste. Dam przykład zwyklej fontanny:  Fontanna przedstawia człowieka któremu udaje się wybić  do góry, zdobywając jego wszystkie największe  marzenia, czuje się lepszy od innych, jednak później jego świat się obraca do góry nogami i staje sie taki sam jak inni. Taaaaaaaaaakie Gunwo. Widzicie z wszystkiego można zrobić przesłanie.

Picture
Było jeszcze jedno ciekawe wydarzenie z życia Miley które wiekszość ludzi dość zainteresowało. A więc był to występ na vma (Video Music Awards). Możliwe ze większość z was go ogladała. A więc przez cały swój występ M. chodziła ze swoimi rękami w gaciach i w szerokim rozkroku. Ciekawe. Po tym jak M. ocierala sie swoimi posladkami o Robina Thicka  większość małych dzieci opowiadała o tym jak Miley zaszła w ciaże na scenie. (hehs)



Picture
Bardzo łatwo można powiedzieć jaka będzie przyszłość Miley. Oto moja wersja:
  • Nagra jeszcze pare filmików/piosenek typu jaranie, sex itpitpitp.
  • Ludzie juz o niej zapomna ponieważ wszystko co robi stanie sie dla nich zbyt nudne.
  • Zacznie ćpać (byle że już zaczęła).
  • Zaćpie sie na śmierć .
  • THE END!

A więc warto ją naśladować? Moim zdaniem nie warto!? 
Przepraszam wszytkich którzy Miley bardzo lubią, szczególnie tych którzy ją kochaja. 

Tak szczerze mówiąc też Miley kiedyś lubiłam, kochałam ogladać Hannah Montanna, znałam wszystkie jej stare piosenki, miałam jej albumy,, no ale czas zmienia ludzi i ,,,,,, Miley Cyrus. 
No wiec nie hejtować, a kto sie zgadza ze mną komentować, pisać wszystko co wam przyjdzie do głowy o niej bo jestem bardzobardzo ciekawa co wy myslicie !!!!

U!